Dla kogo pracujemy
Nasi klienci
Pracujemy dla małych i średnich przedsiębiorców, którzy doświadczają nieuczciwych praktyk ze strony swoich dostawców, producentów lub dystrybutorów. Nasi klienci to firmy, które są zbyt małe, żeby samodzielnie stawić czoła korporacji — ale zbyt dumne, żeby się poddać.
Pośrednio najwięcej korzyści z naszej pracy przypada konsumentom.
Branże, w których działamy
Elektronika i elektronarzędzia. Autoryzowani sprzedawcy, hurtownie, sklepy specjalistyczne — narzucanie cen minimalnych online, kontrola cenowa, systemy partnerskie uzależniające rabaty od posłuszeństwa.
Materiały budowlane. Składy budowlane, hurtownie, dystrybutorzy regionalni — rejonizacja, wyłączność, uzależnienie od jednego producenta dominującego w kategorii.
FMCG i dystrybucja spożywcza. Hurtownie, lokalne sieci sklepów — narzucanie warunków przez dominujących dystrybutorów, opłaty półkowe, wymuszanie asortymentu.
Motoryzacja. Warsztaty niezależne, sklepy z częściami — ograniczanie dostępu do części oryginalnych, wymuszanie korzystania z autoryzowanych sieci serwisowych, dyskryminacja cenowa.
Farmacja. Apteki niezależne — narzucanie warunków przez hurtownie farmaceutyczne, dyskryminacja wobec aptek nienależących do sieci, ograniczanie dostępności produktów.
AGD i RTV. Sklepy, instalatorzy, serwisy — narzucanie cen, ograniczenia terytorialne, wymuszanie wyłączności.
Inne branże. Wszędzie tam, gdzie duży gracz narzuca warunki małemu — od kosmetyków po maszyny rolnicze, od odzieży po oprogramowanie. Mechanizmy są te same, zmieniają się tylko produkty.
Dlaczego firmy się boją zgłaszać
Strach przed odwetem. «Jeśli się dowiedzą, że zgłosiłem — odcinają mnie od dostaw i bankrutuję.» To najczęstsza obawa. Dlatego działamy dyskretnie i chronimy tożsamość klientów. Ponadto — odwet za zgłoszenie naruszenia prawa konkurencji jest sam w sobie naruszeniem prawa i dodatkowo karalny.
«Tak jest wszędzie.» Przekonanie, że nieuczciwe praktyki to norma rynkowa i nic się nie da zrobić. To nieprawda — prawo istnieje, instytucje działają, kary są realne. Ale ktoś musi złożyć zawiadomienie i dostarczyć dowody. Dlatego istniejemy.
«Nie mam na prawnika.» Wiele firm zakłada, że walka z korporacją wymaga budżetu na prawników, jakiego mała firma nie ma. Nasz model to minimalizacja kosztów na starcie — wstępna konsultacja jest bezpłatna, a w wielu przypadkach pracujemy w modelu success fee, gdzie nasze wynagrodzenie zależy od uzyskanego odszkodowania.
«To zbyt skomplikowane.» Prawo konkurencji brzmi skomplikowanie. Ale Twoja rola sprowadza się do opisania sytuacji i udostępnienia dokumentów. Resztą — analizą prawną, strategią, zbieraniem dodatkowych dowodów, negocjacjami, reprezentacją — zajmujemy się my.
Dlaczego warto
Prawo stoi po stronie poszkodowanego — przepisy są jasne i rygorystyczne. Kary dla naruszających są dotkliwe — do 10% rocznego obrotu plus osobiste kary dla menedżerów. Odszkodowania są realne i często wysokie — wielokrotność poniesionych strat. Jedna sprawa chroni wielu — zmiana praktyk korporacji wpływa na cały rynek. Milczenie jest najgorszą opcją — nieuczciwe praktyki nie ustają same, tylko eskalują.